Na co iść z Kobiszczem do kina…
Ta wiadomość jest adresowana do heteroseksualnej męskiej części czytelników będącej w stałym związku lub na etapie randkowania…
Kochaj i Tańcz
Bardzo inteligentny i sprytny producent z UK wymyślił, że taniec + gwiazdy + znudzone życiem kobiety przed telewizorem = masa szmalu.
Tak zapoczątkował medialny szał i gorączkę na taniec, który obserwujemy już któryś tam rok z rzędu.
Po oblężeniach szkół tańca w latach ubiegłych i sal kinowych ze Step Up-ami, Dirty Dancingami, przyszła pora na naszą rodzimą produkcję filmową, finansowaną z naszych podatków(thank U PISF
).
Liczby mówią same za siebie : 393 803 osób obejrzało ten film w ostatni weekend. To najlepsza frekwencja jeżeli chodzi o polską produkcję filmową. Jedynie Pan Tadeusz przebił ten wynik liczbą 424 895 nieszczęśników, ale wtedy na piątkowe premiery szły szerokimi zastępami całe tabuny młodzieży uczącej się, więc wynik był mocno przekłamany.
Nie oszukujmy się - poziom artystyczny tego filmu nie będzie nas jakoś raził po oczach, ale nie tego oczekuje się po takim filmie. Chodzi o spokój na kilka tygodni i odbębnienie wspólnego(z drugą połową) wypadu do kina na “coś fajnego”.
Uwaga dla szczęśliwych panów, których dziewczyny nie interesują się tańcem - na każde pytanie o ten film odpowiadać od razu, bez chwili zastanowienia : “…słyszałem, że chujowy, chodźmy lepiej na Lektora. Wiesz Kate Winslet dostała Oskara…” itd.
/Cieślik

marzec 12th, 2009 at 15:08
Prędzej strzeliłbym sobie w kolano, niż poszedł na to z kobietą. No chyba, że miałaby być to ostatnia randka.
marzec 12th, 2009 at 15:56
nawet z 4 połówkami gorzkiej żołądkowej nie pójde z żadną przyjaciółką , trzeba mieć szacunek dla samego siebie ( dla wątroby nie koniecznie
marzec 12th, 2009 at 22:32
sami internetowi twardziele hehe
dzievitz nigdy nie mów nigdy:)
jestescie wyjatkami potwierdzajacymi regule…
z zaobrączkowanych kolegów w robocie muszą iść chyba wszyscy hehe
marzec 12th, 2009 at 23:58
Ostatnio byłem z Zofią na “Braciach Karamazow”.Cieśliku to coś dla Ciebie.
marzec 13th, 2009 at 00:13
Widziałem:)
Nihilizm i Dostojewski mnie już tak nie rajcują jak w liceum.
Teraz jest ino Mahayana i Fizyka kwantowa.
Peace
marzec 13th, 2009 at 16:23
widzialem wczoraj listonosza z jakąs dupą , jak wychodzil z cinema city po “kochaj albo tancz” byl caly rozpromieniony ….
marzec 14th, 2009 at 00:25
…czerwony na buzi?
marzec 14th, 2009 at 11:48
byłem 4 razy na tym filmie , poniewaz raz to za mało :-)))))) no i rzecz jasna wykupiłem weekendowy karnet na każdy seans
pozatym wpisałem sie juz na strone http://www.kochaj_i_tancz_trylogie_chcemy.pl :-)))
marzec 14th, 2009 at 13:30
Poczekajmy na recenzję Sabiny…
Podobno się wybiera na to
marzec 14th, 2009 at 14:07
hmmm ciekawe jaka bedzie recenzja ….
marzec 14th, 2009 at 14:43
chyba odpuszczę sobie to dzieło… fama na nim był i jak skończył?
http://www.policyjni.pl/Policyjni/0,0.html?str=5&ktrt=