party people from poland , najpiekniejsze dziewczyny, najgorętsze newsy z katowickiego clubbingu, serdecznie zapraszamy i z góry przepraszamy . Imprezy katowice.
This entry was posted
on Piątek, marzec 27th, 2009 at 13:37 and is filed under Bez kategorii.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can leave a response, or trackback from your own site.
jest jeszcze jedna opcja połaczenia do i z pracy ale w sezonie letnim
1)praca
2)sanatorium u mocka
3) bidul
4a) sanatorium po raz drugi
lub wariant
4b) kulturalny powrót do domu
Wszytskie propozycje można dowolnie mixować wedle uznania i siły przerobowej organizmu do picia
KULTOWEEEEE! Cieszę się, że ktoś to tu wrzucił! Ja dorzucam tekst:
-Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenie.Wstaję rano,
za piętnaście trzecia. Latem to już widno.Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem,śniadanie jadam na kolację,więc tylko wstaję i wychodzę.
-No ubierasz się pan
-W płaszcz jak pada.Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
-Aaaa…fakt.
-Do PKS mam pięć kilometry.O czwartej za piętnaście jest PKS.
-I zdanżasz Pan?
-Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa.Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny, do Stadionu. A potem to mam już z górki, bo tak:119, przesiadka w trzynastkę, przesiadka w 345 i jestem w domu. To znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans.To jeszcze sobie obiad jem w bufecie.To po fajrancie już nie muszę zostawać,żeby jeść, tylko prosto do domu i góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać ;))))
marzec 27th, 2009 at 15:46
dziękuje za pamięć i ja naprawde mam bardzo dobre połączenie z pracy do bidla i z bidula do pracy
marzec 27th, 2009 at 17:05
…ale w drodze z bidula do domu połączenie często się zrywa.
marzec 27th, 2009 at 22:47
buehe, znam pare osob, ktore maja podobny dojazd do pracy
marzec 30th, 2009 at 13:33
jest jeszcze jedna opcja połaczenia do i z pracy ale w sezonie letnim
1)praca
2)sanatorium u mocka
3) bidul
4a) sanatorium po raz drugi
lub wariant
4b) kulturalny powrót do domu
Wszytskie propozycje można dowolnie mixować wedle uznania i siły przerobowej organizmu do picia
kwiecień 1st, 2009 at 13:54
KULTOWEEEEE! Cieszę się, że ktoś to tu wrzucił! Ja dorzucam tekst:
-Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenie.Wstaję rano,
za piętnaście trzecia. Latem to już widno.Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem,śniadanie jadam na kolację,więc tylko wstaję i wychodzę.
-No ubierasz się pan
-W płaszcz jak pada.Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
-Aaaa…fakt.
-Do PKS mam pięć kilometry.O czwartej za piętnaście jest PKS.
-I zdanżasz Pan?
-Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa.Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny, do Stadionu. A potem to mam już z górki, bo tak:119, przesiadka w trzynastkę, przesiadka w 345 i jestem w domu. To znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans.To jeszcze sobie obiad jem w bufecie.To po fajrancie już nie muszę zostawać,żeby jeść, tylko prosto do domu i góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać ;))))